Na tym blogu panowała cisza od czasu ogłoszenia Shyne, a cisza bywa odbierana jako nieobecność. Tak jednak nie było. Oto podsumowanie: wszystko, co pojawiło się w NextDocs od wersji v1.10.3 w czerwcu aż po wrześniowe zmiany modeli, w jednym miejscu.
Najbardziej wyczekiwana funkcja tego roku. Możesz teraz przesyłać pliki czcionek (WOFF2, WOFF, TTF i OTF) lub importować dowolne czcionki z Google Fonts, przypisywać je jako czcionki motywu i używać ich wszędzie tam, gdzie pojawia się tekst. Eksporty w pełni je obsługują: przesłane czcionki są osadzane w plikach PDF, PNG i HTML, więc czytelnik zobaczy dokładnie to samo co Ty, bez żadnych czcionek zastępczych.
Wersja v1.11.1 dodała ulubione czcionki oraz możliwość ich przesyłania bezpośrednio z poziomu edytora, dzięki czemu czcionka Twojej marki jest na wyciągnięcie ręki, bez konieczności wchodzenia w ustawienia.
Dokumenty są teraz eksportowane do programu Word z zachowaniem nagłówków, list, tabel, obrazów i czcionek. Jeśli Twój klient potrzebuje pliku do nanoszenia poprawek, nie musisz już tworzyć go od nowa. Pełny wpis znajduje się tutaj, w tym informacje o tym, co jest przenoszone oraz czego można się spodziewać w przypadku równań i bloków kodu.
Eksport do Google Docs również został ulepszony: kolory i wyróżnienia są teraz poprawnie zachowywane.
Bardzo długie prezentacje i raporty były obszarami, w których generowanie najczęściej kończyło się niepowodzeniem, zazwyczaj pod sam koniec. Zostało to naprawione: długie procesy kończą się pomyślnie, a jeśli proces zostanie przerwany, NextDocs zachowuje już ukończone strony, zamiast odrzucać cały dokument. Szczegóły dotyczące tego, jak i dlaczego to działa, znajdziesz w osobnym wpisie.
Listy, cytaty blokowe, kod, linki i podkreślenia są teraz pełnoprawnymi elementami na obszarze roboczym, z dokładnością edycji tekstu co do piksela. Edytor stał się również bardziej stabilny: mniej przypadkowych przesunięć, wielokrotny wybór dotykiem oraz powiększanie podczas przycinania obrazu.
Trzy zmiany od lipca:
Jeśli chcesz zrozumieć, co oznaczają te nazwy i który model wybrać, przeczytaj wyjaśnienie wrześniowej fali modeli.
NextDocs pamięta teraz Twoją rolę, odbiorców, ton i stałe preferencje we wszystkich czatach. Ustaw je raz lub po prostu powiedz AI, aby coś zapamiętała, a każdy nowy dokument rozpocznie się od kontekstu, a nie od zera. Przeczytaj ogłoszenie.
Shyne to miejsce, w którym pojawiają się nasze nowe możliwości, a za nami bardzo pracowity miesiąc: eksport do Google Slides został wdrożony 9 września, publikowanie na Instagramie, Facebooku, LinkedInie, TikToku, Threads i YouTube odbywa się bezpośrednio z obszaru roboczego, aplikacja desktopowa działa na systemach macOS i Windows i może korzystać z Twojego własnego Claude Code lub Codex, a blog Shyne już działa. Jeśli jesteś ciekaw, jak wygląda praca na wspólnym obszarze roboczym z agentem, to właśnie tam warto zajrzeć.
Celowo więcej tego samego: aktualizacje modeli, gdy dany model na to zasłuży, wierność eksportu, niezawodność oraz poprawki zgłaszanych przez Was błędów. To jest zadanie, które realizuje NextDocs, i robi to coraz lepiej.
Otwórz NextDocs i wypróbuj nowe czcionki na czymś, co już masz.
Zespół NextDocs

Dokumenty NextDocs można teraz eksportować do programu Word. Dowiedz się, jak to działa, co jest przenoszone, co warto sprawdzić po eksporcie oraz jak format DOCX wypada w porównaniu z PDF, PowerPoint, Google Docs i Google Slides.
Czytaj dalej
NextDocs ma teraz pamięć osobistą. Ustaw swoją rolę, odbiorców, ton i preferencje raz — lub po prostu powiedz AI, żeby je zapamiętało — a każdy nowy czat będzie wiedział, jak pracujesz. Do tego przegląd wszystkiego nowego w wersji v1.9.
Czytaj dalej
Od momentu wprowadzenia Shyne, to samo pytanie pojawiało się w e-mailach, recenzjach i na AppSumo. Oto odpowiedź, informacje o tym, co pojawiło się w NextDocs od lipca, oraz szczegóły oferty Shyne, jeśli jesteś nią zainteresowany.
Czytaj dalej